Gry dla dzieci

Chciałam przeprosić cię za
to, co ci nawygadywałam w zaułku. Bardzo nieklawo się zachowałam.
- Nie przejmuj siÄ™.
- Dzięki.
Oboje przez chwilÄ™ milczeli.
- PosÅ‚uchaj – powiedziaÅ‚ Pierce. – Materac w jej mieszkaniu… Czytaj dalej

Krauze Ryszard

Zanim je odsłuchał, wcisnął przycisk powtór-
nego wybierania – ostatnim razem dzwoniÅ‚ do Robin. Po uzyskaniu
połączenia od razu uruchomiła się poczta głosowa, co sugerowało, że
dziewczyna albo wyłączyła aparat, albo była z klientem.
- Posłuchaj, Robin, to ja, Pierce. Wiem, że jesteś na mnie zła, ale
proszę, posłuchaj, co mam ci do powiedzenia. Kiedy sobie poszłaś,
okazało się, że drzwi do mieszkania Lilly są otwarte. Gospodarz je
uprzątał. Znaleźliśmy plamę, chyba krwi, i musieliśmy zadzwonić na
policjÄ™. Prawie do koÅ„ca nie wspominaÅ‚em o tobie… Czytaj dalej

Gierki dla dzieci

Doszedł do wniosku, że ktoś dostał się do jego samochodu, otwo-
rzył drzwi, przełożył plecak, a następnie zamknął wóz z powrotem.
Pierce otworzył schowek na rękawiczki, ale jego zawartość wyda-
wała się nienaruszona. Wiedział, że skórzany plecak jest zapewne
najwartościowszą rzeczą w jego wozie, lecz przełożono go tylko, a nie
ukradziono. Domyślił się, że była to rewizja, a nie rabunek. Tłuma-
czyło to, dlaczego wóz został zamknięty. Złodziej samochodowy naj-
prawdopodobniej nie zadawałby sobie tyle trudu. Czytaj dalej

Biznesmen Ryszard

Pierce wstał i po drodze do drzwi wyminął niezręcznie stolik oraz
detektywa. Przed wyjściem przyszło mu do głowy coś jeszcze.
- Gdzie mój samochód?
- Pański samochód? Pewnie tam, gdzie go pan zostawił. Niech
pan idzie do dyżurnego. Wezwie panu taksówkę.
- Wielkie dzięki.
- Dobranoc, panie Pierce. Będziemy w kontakcie. Czytaj dalej

Ryszard Krauze

Gdyby tylko to było tak proste.
Otrząsnął się z zamyślenia i popatrzył na Rennera.
- Tak, to moja siostra. I co z tego? Co to ma do rzeczy?
Renner zawahał się, po czym na jego znużoną twarz powoli wy
płynął wątły uśmiech.
- Myślę, że ma to wszystko, a zarazem nic wspólnego z tym, co
stało się obecnie.
- Mówi pan od rzeczy.
- Ależ skąd. Była starsza od pana, prawda? Czytaj dalej

Edukacyjne Gry

Nie, to zupełnie co innego. Wtedy starałem się tylko uzyskać
trochę informacji przez telefon. Nazywa się to inżynierią społeczną.
Chciałem wyciągnąć numer telefonu. Udawałem policjanta z cam
pusu, żeby go zdobyć. To wszystko.
- Czyj numer?
- Profesora. Chciałem dostać jego domowy numer, ale okazał się
zastrzeżony. To była błahostka. Czytaj dalej

Krauze

Tak po prostu podała panu nazwisko swojej przyjaciółki? Kom
pletnie obcemu człowiekowi?
- Cóż… chyba po prostu zdoÅ‚aÅ‚em jÄ… do tego przekonać. Rozumie
pan, naprawdę mi zależało, żeby znaleźć Lilly i upewnić się, że nic
się jej nie stało.
- I udało się to panu przez telefon?
- Tak, przez telefon.
- Rozumiem. No cóż, sprawdzimy to u Robin.
- ProszÄ™ bardzo. Czy mogÄ™… Czytaj dalej

Edu gry

Pierce był zadowolony, że wreszcie może odpowiedzieć na pyta-
nie, nie uciekając się do kłamstwa i nie martwiąc, jak będzie paso-
wało do reszty tego, co nazmyślał. Zobaczył jednak, że Renner sięga
do kieszeni lotniczej kurtki po telefon komórkowy. Otworzył go i wy-
brał numer informacji rejonu Tampy.
Pierce zdał sobie sprawę, że zostanie przyłapany na kłamstwie,
jeśli numer Vivian Quinlan jest zastrzeżony. Czytaj dalej